Zawodnicy NMC Górnika Zabrze o Azotach Puławy

Autor
Zaktualizowany: Listopad 8, 2019

Starcia na czele tabeli pomiędzy NMC Górnikiem Zabrze a Azotami Puławy od dawna elektryzują kibiców. Przed nami kolejne starcie obu cenionych zespołów, które da odpowiedź o realnych szansach klubów w dalszych rozgrywkach. Zapytaliśmy naszych zawodników jak oceniają najbliższego rywala. 

Puławy są zespołem bez wątpienia w naszym zasięgu. Tym bardziej, że będziemy grać przed własną publicznością i my będziemy faworytem – rozpoczyna Rafał Gliński, rozgrywający i II trener NMC Górnika Zabrze. Prędko jednak dodaje, że nie można zepołu z Puław lekceważyć: – To trudny rywal, z którym toczymy boje od kilku lat i są to wyrównane pojedynki. Łatwo nie będzie, ale chcemy udowodnić swoją wartość i umiejętności. Wierzę, że zdobędziemy trzy punkty – mówi.

Zespół Azotów jest pewną niewiadomą po zmianach kadrowych w ostatnich miesiącach. – 

Z Puław odeszło wielu znaczących zawodników. Grają teraz w nowym systemie, pod okiem nowego szkoleniowca. Na pewno potrzebują więcej czasu, żeby to połapać, bo nie jest to łatwe. Ale czy są lepsi niż przed rokiem? To okaże się 10 listopada – mówi Jan Czuwara, skrzydłowy Górnika. Jego kolega z pozycji, choć grający po drugiej stronie boiska, Sasza Buszkow dodaje: – W tej chwili każdy zespół w polskiej lidze jest trudnym rywalem. Puławy deklarowały przed sezonem walkę o medale, więc będzie to ciekawy mecz – mówi “Sania”. – Nie traktujemy tego meczu jednak jak starcie o prymat w lidze. Każdy mecz jest ważny i w każdym chcemy zdobyć komplet punktów.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.