Cel: Mielec

Autor
Zaktualizowany: Marzec 12, 2019

W przerwie między dwoma spotkaniami domowy Trójkolorowi w środę udadzą się do Mielca, by zmierzyć się z tamtejszą Stal. Zespół Czeczeńców plasuje się aktualnie na przedostatnim miejscu w tabeli, walcząc o wyjście ze strefy spadkowej.

Mielczanie tego sezonu zdecydowanie nie mogą zaliczyć do udanych. Praktycznie od początku sezonu notują porażki, choć pierwsze spotkanie tego nie zapowiadało. Wtedy bowiem zdołali zremisować w regulaminowym czasie gry z MMTSem Kwidzyn, a punkt zapisali sobie po rzutach karnych. Po tym jednak meczu doszło do serii porażek z mocniejszymi rywalami. Pierwsze zwycięstwo zanotowali dopiero pod koniec września, przeciwko Zagłębiu Lubin, po czym znowu przegrywali aż cztery raz z rzędu. Na kolejne punkty czekali aż do połowy listopada, by wygrać aż 40:32 z Arką Gdynia i solidnie zawalczyć z Kielcami (przegrana 35:28). Później jednak Stal zanotowała serię aż dziewięciu porażek z rzędu.

W międzyczasie jednak pracę w klubie stracił grający trener Krzysztof Lipka. Na chwilę zmienił go Tomasz Sondej, dotychczas drugi szkoleniowiec, ale i on musiał po chwili pożegnać się z pracą, a do klubu wrócił Michał Przybylski, przed laty doskonały zawodnik. To efekt pracy… również nowego prezesa klubu, którym został Roman Kowalik.

Klub praktycznie został odmieniony. Najpierw solidnie postawił się Chrobremu Głogów (przegrana 25:24), aby tydzień później wygrać pięcioma trafieniami z Energą Wybrzeże Gdańsk (30:25).

W miniony weekend mielczanie zagrali z Gwardią Opole. I choć ostatecznie przegrali 33:31, to jednak pokazali sporo serca. Wszak Opole jeszcze kilkanaście minut przed końcem prowadzili aż ośmioma trafieniami!

Historia spotkań Górnika i Stali jest dość jednoznaczna. Trójkolorowi w 26 spotkaniach wygrali 20 razy, a sześciokrotnie musieli uznać wyższość rywali. W ostatnich spotkaniach ligowych zabrzanie wygrywali raz za razem ośmioma-dziewięcioma trafieniami. Tylko raz, w kwietniu 2017 roku Mielec zdołał się postawić i przegrał tylko jedną bramką, 27:28.

Stal to zespół dość młody, większość zawodników nie przekroczyła 25 roku życia. Zdołała jednak wypromować kilka nazwisk, na przykład 22-letniego Bartosza Kowalczyka, autora aż 84 goli i 77 asyst w tym sezonie. Problemem jest jednak defensywa, której wyraźnie brakuje zgrania i waleczności. Czy jednak zdoła się zmobilizować na Trójkolorowych? O tym dowiemy się w środowy wieczór. Mecz rozpocznie się o godz. 19.00.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.