Emocje na najwyższym poziomie! NMC Górnik Zabrze w Meczu Niepodległości podejmuje Azoty Puławy!

Autor
Zaktualizowany: Listopad 7, 2019

Już w niedzielę o godz. 16.00 rozbrzmi pierwszy gwizdek, który zainauguruje wyjątkowe spotkanie: NMC Górnik Zabrze podejmie Azoty Puławy w ramach Meczu Niepodległości!

Wyjątkowa oprawa i niesamowite emocje gwarantowane, ale nas najbardziej interesuje samo spotkanie. Azoty Puławy to jeden z najlepszych polskich zespołów, który w ostatnich latach jest ciągle w topie i seriami zdobywa brązowy medal. Aspiracje ma jednak wyższe i marzy o rozbiciu duopolu kielecko-płockiego. Tak miało być przed rokiem, ale ostatecznie puławianie uplasowali się na szóstej pozycji, co było ostatecznym sygnałem do zmian kadrowych i sztabowych.

Jeszcze w trakcie sezonu pracę stracił stosunkowo młody szkoleniowiec, Bartek Jurecki. Na jego miejscu pojawił się Zbigniew Markuszewski, który jednak nie zdołał odwrócić losu zespołu. Dla prezesa Witaszka to był znak i postanowił sprowadzić do klubu nowego trenera. Wpierw miał być to Manolo Cadenas, ale ten wybrał ostatecznie klub w swojej ojczyźnie. Pojawił się także temat Rastislava Trtika, ale ostatecznie zdecydowano się na zatrudnienie Michała Skórskiego, dotychczas drugiego szkoleniowca Gwardii Opole i selekcjonera kadry B. Spore zmiany przeżyła również szatnia. Klub opuściło większość obcokrajowców: Marko Panić (przeszedł do Mieszkowa Brześć), Witalij Titow, Jerko Matulić i Ante Kaleb. Podziękowano także Nikoli Prce, który przez ostatnie lata stanowił o ofensywnej sile klubu. Zarząd rozstał się także z Piotrem Masłowskim i Krzysztofem Łyżwą. Ten ostatni trafił do Zabrza i jak wszyscy widzimy – z dnia na dzień rozwija skrzydła.

Kto to klubu przyszedł? Tu było sporo sensacji, choć postawiono głównie na krajowy zaciąg. Wpierw ogłoszono przyjście Anotniego Łangowskiego, jednego z najbardziej wyróżniających się zawodników Gwardii Opole. Z Francji sprowadzono Michała Szybę i Rafała Przybylskiego. Dodatkowo postawiono na zaciąg z Lubina: Dawida Dawydzika i Jakub Morynia. Szatnię uzupełniono jeszcze o Michała Skwierawskiego (wcześniej Wybrzeże) i wyróżniającego się młodzieżowca, Kacpera Mchawraba.

Trener Skórski sporo napracował się nad budową i zgraniem składu, choć sezon rozpoczął się od falstartu. W starciu z Orlenem Wisłą Płock puławianie przegrali aż 17:25. Później było jednak o wiele lepiej i Azoty praktycznie przez cały czas zdobywali punkty, często wygrywając nawet 10 trafieniami. Kryzys nastąpił raz. Pod koniec września Azoty przegrały dwiema bramkami z Chrobrym Głogów (25:27). Był to jednak wypadek przy pracy, bo pozostali ligowi rywale, a także zespół Handball Esch, rywal w Pucharze EHF, tracili z Azotami Punkty. Choć uczciwie trzeba przezyznać, że na razie żaden z nich nie należał do topowej szóstki w ostatnim sezonie w polskich rozgrywkach, a Esch to raczej kopciuszek rozgrywek międzynarodowych.

Historia spotkań pomiędzy Górnikiem i Azotami jest bardzo długa i kręta. W ostatnich 30 spotkaniach 14 razy wygrywali puławianie, o raz więcej zabrzanie. W ostatnim starciu doszło do jedynego, jak dotychczas, remisu. Wynik rozstrzygnęły rzuty karne, które zadecydowały o zdobyciu dwóch punktów przez zabrzan.

W ostatnich jednak latach w Hali Pogoni najczęściej punktowali zabrzanie, więc i tym razem liczymy na powtórkę!

 

Sprzedaż wejściówek trwa na portalu www.KupBilet.pl oraz w sekretariacie klubu. 

Bilety na mecze PGNiG Superligi oraz Pucharu Polski:

  • 20 zł – normalny
  • 15 zł – ulgowy (dla starszej młodzieży uczącej się i studentów, a także emerytów i rencistów)
  • 10 zł – ulgowy (dla młodzieży szkolnej do 18 lat)
  • 45 zł – rodzinny 2+1 (dwie osoby dorosłe plus dziecko do 18 lat)
  • 50 zł – rodzinny 2+2 (dwie osoby dorosłe plus dwójka dzieci do 18 lat)
  • 5 zł – dzieci do lat 7

UWAGA: Cena biletów w kasie klubu w przedsprzedaży o 3 złote wyższa.

W dzień meczowy bilety będą również w sprzedaży w serwisie: kupbilet.pl do godziny przed spotkaniem. Później wejściówki dostępne tylko w kasie klubu, w cenie o 6 zł wyższej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.