– To fajny kolektyw – mówi Lukas Francik

Autor
Zaktualizowany: Sierpień 9, 2017

Mówisz już po polsku?

Dobrze nie mówię, ale chyba wszystko w szatni rozumiem. Znam już parę słówek, zwłaszcza tych związanych z piłką ręczną.

Trener czy Martin Galia ci pomagają?

Galicz cały czas mnie uczy języka i tłumaczy rzeczy, których nie rozumiem. Tak samo nasz trener, który jest Czechem. Stara się mówić do nas wszystkich po polsku, ale mogę liczyć na jego wsparcie.

Jak spodobał ci się NMC Górnik Zabrze?

Jestem tutaj dość krótko, ale na razie nie ma żadnych problemów. To fajny kolektyw, zespół. Co prawda jest tu więcej starszych zawodników niż w Karvinie, ale wszystko funkcjonuje absolutnie bez problemu.

Czyli przejście do Zabrza było dobrym krokiem?

Tak, oczywiście!

Wcześniej nie miałeś możliwości pracować z trenerem Trtikiem, minęliście się w Karvinie.

Faktycznie wcześniej z nim nie pracowałem. Zawodnicy z Karviny o dłuższym stażu opowiedzieli mi trochę o nim. Ale bardzo podobają mi się treningi z nim. Dużo taktyki, ale i pracy fizycznej. Bardzo to mi przypadło do gustu, więc jest super!

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.