– Górnik to dla mnie wyzwanie – mówi Marcin Lijewski

Autor
Zaktualizowany: 23 lipca, 2019

NMC Górnik Zabrze rozpoczął przygotowania przed kilkoma dniami pod wodzą nowego szkoleniowca, Marcina Lijewskiego. Pierwsze treningi były tylko przedsmakiem do ciężkiej pracy, jaka rozpoczęła się w tym tygodniu. Rozmawialiśmy z nowym szkoleniowcem Górnika o przygotowaniach. 

 

Czy prowadzenie Trójkolorowych dla Marcina Lijewskiego to wyzwanie, czy też kolejny etap w karierze?

Po trochu jedno, jak i drugie. Do tej pory miałem przyjemność prowadzić Wybrzeże Gdańsk. To również zespół superligowy, ale, nie ukrywajmy, nie o takim potencjale, jakim dysponuje Górnik. W Zabrzu będziemy grali o zupełnie inne cele i to dla mnie bez wątpienia wyzwanie.

Aspiracje w Górniku z roku na rok są coraz wyższe. W tym roku wręcz wymaga się od zespołu zdobycia medalu. Czy to realne?

Na to pytanie wolałbym odpowiedzieć po przeprowadzeniu okresu przygotowawczego. Na pewno potencjał jest. Górnik w ostatnich sezonach prezentował się bardzo dobrze w rundach zasadniczych. Pechowo kończyło się to w finałach. Mam nadzieję, że pod moją wodzą będzie inaczej.

Na ten moment w składzie jest 21 zawodników wzmacnianych dodatkowo juniorami. To ten skład, który za kilka tygodni zacznie pojedynkować się w Superlidze, czy też dojdzie do jakichś zmian?

Nie sądzę, żeby doszło do redukcji składu. Dziś przyjeżdża do nas na trening kontrolny zawodnik z Czech. Zobaczymy czy będzie nas w stanie wspomóc. Aktualna kadra jednak to aż nadto, na treningach trudno utrzymać odpowiednią intensywność. Aczkolwiek chętnie przyglądam się też juniorom, bo nie wiadomo kiedy narodzi się jakaś perełka.

Wydawałoby się, że wszystkie pozycje są mocno obsadzone w Zabrzu. Na jakiej pozycji gra testowany Czech?

To środkowy rozgrywający, który może też grać na lewej połówce. Zobaczymy jednak czy będzie w stanie dać nam nową jakość.

Tak rozbudowany skład to remedium na problemy kadrowe z ostatnich sezonów? Tym bardziej, że rozgrywki będą jeszcze intensywniejsze, wszak Górnik będzie występować także w Pucharze EHF.

Nie analizowałem Górnika wcześniej, by ustalać przyczyny kontuzji zawodników. Skupiałem się wtedy na pracy w Gdańsku i to był mój cel. Na pewno aktualna kadra to spory komfort na rozgrywki. Tym bardziej, że poza juniorami, skład osobowy jest dość równy. Nie zapominajmy jednak, że  obciążenia i zmęczenie teraz będzie rosło.

Co czeka NMC Górnika Zabrze w najbliższym czasie?

Pierwsze dni treningów to wprowadzenie do ciężkiej pracy. Wcześniej zawodnicy dostali indywidualne rozpiski ćwiczeń, żeby przygotować się do obciążeń treningów, a które mieli wykonać w przerwie międzysezonowej. Ten tydzień to ciężka praca nad kondycją i formą. Podobnie będzie za tydzień. W przyszłym tygodniu rozpoczniemy sparingi – wpierw z zespołem z Tarnowa. Przygotowania zakończymy turniejem w Zabrzu.

Sparingpartnerzy to głównie zespoły z Polski?

Tak, w dużej mierze tak. Ale będziemy też mierzyć się z Karwiną, innymi zespołami z Czech, z zespołem z II ligi niemieckiej. Chcemy zrobić delikatny przegląd tego, co handballowo dzieje się w najbliższej naszej okolicy. 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.