Górnik Zabrze zaprezentowany!

Autor
Zaktualizowany: 18 sierpnia, 2021

Dwa tygodnie przed inauguracją rozgrywek PGNiG Superligi, drużyna Górnika Zabrze oficjalnie zaprezentowała się kibicom, sponsorom i władzom miasta.

Trójkolorowi pochwalili się nie tylko nowymi strojami meczowymi, ale przede wszystkim odświeżonym składem i  oczekiwaniami na najbliższy sezon. – Górnik się zmienił. Odeszło wiele ikon tego klubu, jak Bartek Tomczak, Sasza Buszkow, Rafał Gliński czy Iso Sluijters, ale pojawiło też wielu młodych – zainaugurował wtorkowe święto prezes Bogdan Kmiecik. –  Musimy patrzeć w przyszłość i patrzymy także na przyszłoroczne stulecie miasta. Liczymy, że uda nam się wnieść w to święto także naszą małą cegiełkę w postaci sukcesu sportowego.

W podobnym tonie wypowiadała się Małgorzata Mańka-Szulik, prezydent Miasta Zabrze. – Cieszę się, że spotykamy się w tej nowej, pięknie odrestaurowanej przestrzeni, Strefie Carnall. Będzie to świetne miejsce, by ochłonąć z emocji, które zapewne dostarczą nam zawodnicy Górnika w najbliższym sezonie – komentowała. – Jesteśmy dość młodym, bo ledwie stuletnim miastem, ale miastem z ambicjami i sukcesami sportowymi. Liczymy, że i tym razem możemy liczyć na naszych szczypiornistów. 

Czwarty zespół ubiegłorocznych rozgrywek mocno przebudował skład przed kolejnymi rozgrywkami. Zespół opuścili ligowi weterani – Bartłomiej Tomczak (trafił do Energii MKS Kalisz), Aleksandr Buszkow (Grupa Azoty Unia Tarnów), Iso Sluijters (GC Amicitia Zurich), Marek Daćko (Orlen Wisła Płock) czy Rafał Gliński (został trenerem Stali Mielec), a także młody Damian Pawelec. 

Tak duże straty musiały zostać uzupełnione. Prócz zaciągu z zespołów juniorskich Górnika, sprowadzono kilku młodych i głodnych gry zawodników. To między innymi rozgrywający Piotr Rutkowski Damian Przytuła, obrotowy Sebastian Kaczor czy skrzydłowi – Dawid Molski oraz Ljubomyr Ivanytsa. Do składu dobijają się także wychowankowie drużyn juniorskich: Igor Bykowski i Wojciech Mrozek, którzy stale trenować będą z Trójkolorowymi, a takżę Szymon Mucha, Jakub Sladkowski, Kamil Szeląg i Jakub Kohrs. 

 Jak widzicie, zespół jest w zasadzie nowy. Ale to nie oznacza słaby – komentował zmiany w składzie Marcin Lijewski, trener Górnika Zabrze. –  Wielu dziennikarzy pyta mnie jak sobie poradzimy? Na pewno nie będzie łatwo, bo wiele zespołów ma sporo ambicji, ale cele mamy wysokie i zrobimy wszystko, by je zrealizować.

Wtórował mu nowy kapitan Górnika, Bartłomiej Bis: – Myślę, że zdołaliśmy się ze sobą zgrać i teraz w rozgrywkach to zaprocentuje. Niejedna drużyna pokazywała, że to do młodzieży świat należy, więc zrobimy wszystko, by potwierdzić te słowa.  

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.