– Jak najwyżej, jak najmocniej, jak najlepiej – mówi Patryk Gluch

Autor
Zaktualizowany: Lipiec 6, 2018

Krótka przerwa za wami. Zdążyłeś wypocząć?

Przerwa nie była za długa. Starałem się ją wykorzystać, ale czy zdołałem się zregenerować ustalą najbliższe treningi. Na razie jest w porządku, ale wiadomo, że obciążenia będą rosnąć. Będzie na pewno ciężko, ale też z głową.

Starczy czasu na zbudowanie się przed sezonem?

Myślę, że tak. Obciążenia stopniowo rosną, więc musimy pracować nad tym, by trafić z formą na sezon. Ale myślę, że dam radę.

Chyba nie zdążyłeś się stęsknić za piłką ręczną.

Psychicznie może nie. Ale kiedy pierwszy raz wchodziłem na halę, poczułem lekki głód. Nie przyszedłem na trening z niechęcią.

A cel tych treningów to?

Na razie chciałbym skupić się na przygotowaniach. Ale główny cel: jak najwyżej, jak najmocniej, jak najlepiej.

 

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.