Jak Portowcy z Górnikami…

Autor
Zaktualizowany: 26 listopada, 2021

Już w najbliższą niedzielę Trójkolorowi podejmą Sandrę Spa Pogoń Szczecin w ramach 11. serii spotkań PGNiG Superligi. Portowcy to zespół, który w tym sezonie przeżywa ewidentny kryzys, ale z meczu na mecz prezentuje się coraz lepiej.

Jak dotąd Szczecin to ligowa czerwona latarnia. Zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, z dorobkiem zaledwie trzech punktów. To wynik jedynego zwycięstwa, pod koniec września, z Handball Stalą Mielec. Pozostałe spotkania Pogoni to same porażki. Początki sezonu nie rokowały jednak aż tak fatalnej postawy. Wpierw nasi najbliżsi rywale ulegli 14 bramkami (20:34) Łomży Vive Kielce, a tydzień później MMTSowi Kwidzyn dwoma trafieniami (22:24). Później już było gorzej. Choć też w niedawnym meczu z Azotami Puławy zespół z województwa zachodnio-pomorskiego uległe gościom jedynie czterema bramkami (28:32). Tydzień wcześniej jednak Portowcy dali się rozstrzelać Orlenowi WIśle Płock, aż 25:38.

W letnim oknie doszło do rewolucji kadrowej. Do największych zmian doszło na pozycji bramkarza. Z klubem rozstali się Mateusz Gawryś oraz Anton Terekhof. Klub opuścił także Patryk Biernacki. Lewy rozgrywający gra teraz w 2. Bundeslidze, a konkretnie w TSV Bayer Dormagen. Szczecinianie musieli poszukać też nowego skrzydłowego w miejsce Dawida Fedeńczaka. Zespół opuści także ex-Górnik, Wojciech Matuszak, który przeprowadził się do Głogowa. Wreszcie klub opuścił także Bartosz Telenga, również skrzydłowy.

W bramce pojawi się więc nowy duet. Tym razem będzie to Tomasz Wiśniewski oraz Luka Arsenić. Pierwszy z nich to wychowanek Orlenu Wisły Płock, który największe doświadczenie zbierał jednak w Stali Mielec. Drugi zaś pochodzi z Serbii i występował dotychczas w barwach ojvodiny Nowy Sad z którą związany jest praktycznie przez całą swoją karierę, a razem z klubem występował w rozgrywkach elitarnej Ligi Mistrzów, EHF Cup czy SEHA Lige. Dla golkipera będzie to pierwszy zagraniczny klub w karierze, choć sam nie ukrywa, że polska liga nie jest obca.

W historii ostatnich spotkań statystyki sprzyjają zabrzanom. W 22 meczach zabrzanie górą byli 18 razy. Trzy razy doszło do remisu, a komplet punktów do szczecinian trafił tylko raz.

Mecz śledzić będzie można na antenie platformy Emocje.TV – KLIK!

Oczywiście zapraszamy do osobistego wsparcia zespołu w trakcie spotkania! Bilety dostępne są wciąż w sprzedaży – więcej informacji TUTAJ.

Musisz się zalogował, żeby dodać komentarz Login