– Kocham ten sport – mówi Szymon Pluczyk

Autor
Zaktualizowany: Sierpień 25, 2016

Złapałeś kilka minut na zabrzańskim turnieju.
Wyszedłem, choć na naprawdę niewiele minut. Ale dla mnie wejście na boisko w takim turnieju czy innym sparingu to jest coś. Zawsze to dodatkowe doświadczenie, wyjątkowo cenne w moim wieku. Czekam teraz na więcej okazji i szans. Chciałbym grać nie kilka minut, a kilkanaście.

Jesteś na początku swojej kariery w szczypiorniaku, ale już jesteś w otoczeniu o wiele bardziej doświadczonych kolegów. Nauczyłeś się przy nich czego ci jeszcze brakuje?
Muszę szczególnie popracować nad siłą. Wszyscy tutaj już ją wypracowali, a my, juniorzy, jeszcze nie mamy takiej siły. Nie możemy za dużo ćwiczyć na siłowni, ledwie raz, dwa w tygodniu. Muszę też ćwiczyć obronę, bo jest to mój słaby punkt.

Oprócz ciebie z klubem związało się jeszcze dwóch juniorów. Myślisz, że będzie stanowić w przyszłości o sile Górnika?
Myślę, że tak. W życie weszła liga zawodowa, przez trzy lata nie będzie spadków. To pozwoli trenerom stawiać na młodych, ogrywać ich na boisku. Dostaliśmy okazję do testów na poziomie superligi, więc nam pozostaje walczyć, żeby już pozostać na tym poziomie i łapać coraz dłuższe występy.

To co jest teraz twoim priorytetem, drużyna juniorska czy Górnik?
Trudno powiedzieć. W drużynie juniorskiej mam świetnym kolegów, w zasadzie dzięki którym mogę tutaj grać. Oni robią dla mnie pozycje i pomagają mi być coraz lepszym. Ale Górnik jest chyba ważniejszy: kocham ten sport i chciałbym go uprawiać zawodowo, jak najdłużej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

CLOSE
CLOSE