Mecz nerwów w Głogowie. Górnik trwoni prowadzenie i… wygrywa w konkursie rzutów karnych

Autor
Zaktualizowany: 12 września, 2021

Przed Trójkolorowymi jeszcze sporo pracy. Choć prowadzili praktycznie przez całe spotkanie z Chrobrym Głogów, to ostatecznie w ostatnich sekundach doszło do remisu i dopiero po sześciu seriach rzutów karnych Trójkolorowi zdobyli dwa punkty.

Pierwsza połowa była kapitalna. Obie drużyny wymieniały się ciosami, padło aż 37 bramek, choć nie brakowało też świetnych parad bramkarzy. Wydawało się, że nieco bardziej doświadczony Górnik w końcu przełamie gospodarzy i po prostu ich zabiega. Tymczasem nic takiego się nie stało! Podopieczni Witalija Nata nie tylko wytrzymali szalone tempo, co sami zaczęli je nawet narzucać. Co było jednak wyjątkowo dramatyczne, już w piętnastej minucie poważnie wyglądającego urazu kolana doznał Krystian Bondzior… W tym meczu już nie wystąpił, a o jego losie zadecydują poniedziałkowe badania. Ostatecznie po 30 minutach Górnik prowadził 20:17.

W drugiej jednak połowie inicjatywę coraz częściej przejmowali młodzi zawodnicy z Głogowa. I choć ani razu nie prowadzili, to potrafili dogonić zabrzan. Po drugiej stronie świetnie punktował rywali Lubimir Ivanitsa (który z resztą otrzymał tytuł MVP meczu po zdobyciu 9 bramek), z fajnej strony pokazał się też Piotr Rutkowski. Z drugiej jednak strony doskonale spisywał się Orpik i Przysiek, bardzo dobry występ zanotował też Derewiankin w bramce. Starań Górnika było jednak za mało i na chwilę przed końcem po szarży głogowian dalszy bieg meczu znów, jak w starciu z Kaliszem, miał rozstrzygnąć się rzutem karnym na koniec spotkania. Tym razem Dawid Przysiek się nie pomylił i dał remis 35:35.

O wyniku zadecydować miał turniej rzutów karnych. Po pięciu seriach był remis 4:4, wszak po interwencji Derewiankina pomylił się Wojciech Matuszak. W kolejnej serii zmęczony Przysiek pomylił się i to Górnicy zeszli do szatni z dwoma punktami.

Chrobry Głogów – Górnik Zabrze 35:35 (17:20) k. 4:5

Chrobry: Stachera, Derewiankin – Paterek 8, Orpik 6, Jamioł 6, Przysiek 5/2, Kosznik 3, Styrcz 2, Skiba 1, Warmijak 1, Grabowski 1, Włoskiewicz 1, Matuszak 1, Krzywicki. Trener: Witalij Nat
Karne: 2/3
Kary: 14 min. (Skiba 2, Paterek, Orpik, Warmijak, Grabowski, Matuszak)

Górnik: Skrzyniarz, Galia – Ivanytsia 9, Rutkowski 5, Gogola 5/1, Łyżwa 4, Bis 3, Przytuła 3, Dudkowski 2, Molski 1, Bondzior 1, Adamuszek 1, Krawczyk 1, Bykowski, Kaczor. Trener: Marcin Lijewski
Karne: 1/2
Kary: 6 min. (Adamuszek 2, Rutkowski)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.