– Medal to odkupienie – mówi Łukasz Gogola

Autor
Zaktualizowany: Czerwiec 28, 2018

Pierwszy sezon w Superlidze za tobą. Były momenty wielkie, ale były też chwile nieobecności. Jak oceniasz ten rok?

Indywidualnie? Jestem bardzo zadowolony. Przeżyłem tutaj wspaniałe chwile, jak chociażby w meczu z Płockiem. Mam jednak nadzieję, że takie chwile będą odbywać się regularniej i w przyszłym sezonie będę miał jeszcze więcej szans.

Poza pokonaniem Płocka masz jeszcze jakieś przełomowe wspomnienia?

Cieszę się, że spełniłem jedno z moich marzeń i pojechałem na zgrupowanie kadry B. To wielka motywacja do dalszej ciężkiej pracy. Chciałbym robić jak największe postępy.

By w przyszłym sezonie?

Dojść jak najdalej.

Po medal?

Każda drużyna walczy o medale. Przyszły sezon będzie dla nas jeszcze ważniejszy, bo chcielibyśmy zatrzeć złe wrażenie po końcówce tego i pokazać, że to była wpadka. Medal? Medal byłby odkupieniem. Ale to wszystko w naszych rękach i nogach.

Będzie chyba trudniej.

Na pewno będziemy nieco bardziej czytelni dla rywali, bo zespoły przygotują się na naszą obronę 4-2 wprowadzoną przez trenera Trtika. Z każdym meczem w tym sezonie było widać, że coraz więcej drużyn widział rozwiązania na to. Ale trener zna się na swojej robocie i pokaże  nam jeszcze coś nowego.

W przerwie był czas na odpoczynek?

Chwila. Nie było czasu na uciekanie głową daleko stąd. Ale był czas na regenerację i oczyszczenie myśli.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.