– Nic nie stoi na przeszkodzie, by wygrać – mówi Maciej Tokaj

Autor
Zaktualizowany: Kwiecień 13, 2018

Przed nami bliski twemu sercu Płock.

I tak, i nie. Co prawda stamtąd pochodzę, tam spędziłem kawał swojego życia: i prywatnego, i sportowego. To też klub, który mnie ukształtował. Ale nie gram tam też od pięciu lat. Czuję sentyment do tego klubu, ale teraz jestem zawodnikiem Górnika.

Sobotni mecz z Płockiem stawki mieć nie będzie.

Od kilku serii mamy pewne miejsce, wiemy, że Kielc nie przeskoczymy, ale też nikt nas nie prześcignie. Ale nie możemy patrzeć na to spotkanie, jak na mecz bez stawki. Bo to będzie bardzo dobre przetarcie przed play-offami. Z Płockiem już raz udało nam się wygrać. Zapewne przyjadą zmobilizowani, ale też nie będziemy bez szans.

Będą podrażnieni porażką pucharową.

Na pewno. Nie spodziewali się odpadnięcia z Pucharu Polski i to odbiło się na nich. Przecież Piotr Przybecki musiał pożegnać się z pracą. Chcą zapewne przyjechać i pokazać, że są lepszą drużyną. I faktycznie, na papierze są silniejsi. Ale my w tym sezonie gramy bardzo dobrze i nic nie stoi na przeszkodzie, by spróbować wygrać ten mecz.

Zobaczymy w tym meczu Macieja Tokaja?

Zobaczymy, to decyzja trenera.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.