NMC Górnik Zabrze – Gwardia Opole: o Puchar i… honor

Autor
Zaktualizowany: Maj 17, 2017

Trójkolorowi z Gwardią Opole w tym sezonie potykali się już dwukrotnie i za każdym razem przegrywał dwiema bramkami. Bolesna była zwłaszcza druga porażka, której stawką było trzecie miejsce w grupie pomarańczowej. Los sprawił, że oba zespoły przegrały w ćwierćfinałach i teraz spotkają się w Pucharze PGNiG Superligi.

W rozgrywkach grupy Select będzie to jedyny wyjazd  NMC Górnika Zabrze. Gwardia Opole zdecydowała rozegrać mecz w mniejszej hali w Krapkowicach, również dla promocji piłki ręcznej w mniejszych ośrodkach. W pierwszym meczu nieznacznie uległa Wybrzeżu Gdańsk (27:26).

Wiele do udowodnienia ma też trener Ryszard Skutnik. O ile pierwszy mecz z Gwardią (zakończony 29:27), rozegrany został w październiku, ledwie dwa dni po jego zatrudnieniu, to drugi rozegrano przed dwoma miesiącami, po półrocznej pracy szkoleniowca (ostateczny wynik 30:32).

Co więc będzie receptą, by prawdą było powiedzenie „do trzech razy sztuka”? – Przede wszystkim musimy lepiej zagrać w obronie niż w poprzednich meczach. Myślę też, że bramka pomoże nam tak, jak pomogła nam w meczu z Chrobrym Głogów. Wreszcie liczę na lepszą skuteczność. Bo w Opolu nie rzuciliśmy 15 okazji sam na sam, a tu 14. Więc jeśli spełnimy te warunki, to powinno być dobrze –  analizuje podstawę swoich podopiecznych. – Wiadomo, że w tym sporcie każdy mecz jest inny. Wymagam od moich zawodników walki i zaangażowania. Opole będzie trochę bardziej wypoczęte, ale my już od dłuższego czasu się przygotowujemy. I będziemy gotowi!  – mówi.

Na co jednak zwłaszcza muszą uważać Trójkolorowi? – Najbardziej musimy uważać na samych siebie, żeby nie robić tych błędów, które przydarzały nam się w ostatnich meczach. Mowa zwłaszcza o prostych stratach. Są w Opolu ludzie, którzy potrafią grać w handball. Ich druga linia wiedzie prym, jeśli chodzi o atak. Mają też dobre koło. Jeśli wyłączymy jeden z tych elementów, na pewno będzie nam prościej. Musimy też poprawić skuteczność, bo to my jesteśmy ten ułamek sekundy w powietrzu i to my decydujemy o formie oddania rzutu – diagnozuje Rafał Gliński, rozgrywający NMC Górnika Zabrze.

Początek meczu o godz. 18.30.  

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.