NMC Górnik Zabrze wygrywa w Kwidzynie

Autor
Zaktualizowany: Październik 8, 2019

NMC Górnik Zabrze ledwie trzy dni po meczu w ramach Pucharu EHF udał się do Kwidzyna, by zmierzyć się z tamtejszym MMTSem. Oba zespoły są solidnie pokaleczony z racji prawdziwego potopu kontuzji. Emocje jednak były gwarantowane.

Trójkolorowi od samego początku postanowili narzucić swoje tempo i swoje zasady. Fantastycznie w bramce zaczął spisywać się Martin Galia, a kolejne trafienia notowali zawodnicy z pierwszej linii – skrzydłowi i kołowi. W piątej minucie było już 4:1 dla zabrzan. Wtedy za odrabianie strat wzięli się Kwidzynianie, zmniejszając braki w wyniku do jednego trafienia. Znów jednak popisali się zabrzanie, tym razem rozgrywający i po trafieniach Gogoli i Kondratiuka tablica wskazywała 6:3 dla zabrzan. Kolejne minuty były twardą, wyrównaną walką. Świetną serię trzech trafień z rzędu zaliczył Marek Daćko. Gospodarze jednak wykorzystali straty w podaniach Górnika i rzucili cztery bramki z rzędu, zdobywając remis 10:10. W pierwszej połowie odpowiedział jedynie Sićko, dając delikatną zaliczkę na kolejne minuty spotkania.

Przerwa dodała zabrzanom skrzydeł. W pierwszych dziesięciu minutach zdobyli sześć bramek, na co Kwidzyn odpowiedział tylko dwukrotnie. Po kwadransie było już 19:14 dla Trójkolorowch. Bezpieczna zaliczka nie uspokoiła jednak zabrzan. Zaczęli grać rozsądniej, dłużej budując akcje, ale przede wszystkim skupiać się na pracy w obronie. Dzięki czemu zanotowali też kilka ważnych kontr i mecz zakończyli wygraną 25:19.

MMTS Kwidzyn – NMC Górnik Zabrze 19:25 (10:11)
MMTS: Szczecina, Dudek, Matlęga – Grzenkowicz 1, Kryński 1, Peret 5, Adamski 1, Biegaj 2, Guziewicz, Netz 3, Ossowski 1, Kutyła 1, Landzwojczak 1, Przytuła 3. Trener: Dmytro Zinczuk.
Kary: 8 minut (Grzenkowicz, Guziewicz, Landzwojczak, Przytuła)
NMC Górnik: Galia – Bondzior 2, Daćko 4, Bis 1, Tomczak 5, Sićko 1, Łyżwa 1, Sluijters 3, Czuwara 1, Pawelec, Buszkow 2, Gogola 3, Kondratiuk 2. Trener: Marcin Lijewski
Kary: 4 minuty (Bis, Kondratiuk)

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.