Odrobić straty w Opolu

Autor
Zaktualizowany: 23 kwietnia, 2021

Tabela PGNiG Superligi jest bezlitosna. Choć Górnika i Gwardię Opole dzielą tylko dwa miejsca, to jednak dorobek punktowy obu zespołów jest znaczna. Zabrzanie dorobili się jak dotąd 42 punktów, a Gwardziści – aż o 15 mniej. Na rozdanie laurów jest jednak za wcześniej, wszak jesienią to opolanie byli górą i zwyciężyli w Zabrzu. A Górnicy nie mają absolutnie nawet milimetra na błąd, jeśli chcą wciąż liczyć się w walce o medal Mistrzostw Polski.

Nim zaczniemy analizować rywala, warto wspomnieć o tym, co przed meczem. Przypomnijmy, że oba zespoły na przedmeczową rozgrzewkę wyjdą w specjalnie przygotowanych koszulkach z napisem „Tobie Polsko” oraz orłem białym, którymi to uczczone zostanie 100-lecie Powstań Śląskich. Wszak mecz będzie jednym z punktów uroczystych obchodów 100-lecia III Powstania Śląskiego.

Gwardia Opole to zespół wyjątkowo niewygodny dla zabrzan. Choć od kilku lat w trakcie sezonu oba zespoły raczej lokowały się w dwóch różnych strefach tabeli, to w ostatecznym rozrachunku to Gwardziści zdobywali tytuły. Dość wspomnieć, że wciąż czkawką odbija się sezon 2017/2018, kiedy to w ćwierćfinałach gwardziści wyeliminowali drużynę z Zabrza i ostatecznie uplasowali się na czwartek pozycji rozgrywek. Rok później zawodnicy Gwardii zdobyli brązowy medal. W kolejnym sezonie – po jego wcześniejszym, koronawirusowym zakończeniu – ten sam krążek na szyi wieszali sobie Trójkolorowi.

I to właśnie w głównej mierze z powodu pandemii Gwardziści w tym sezonie „na papierze” zdają się być nieco słabsi. Wszak z racji ograniczenia środków, które pojawiły się w klubowej kasie przed startem aktualnego sezonu, trzeba było szukać oszczędności. Zresztą i wcześniej Opole nie mogło szastać zbyt bardzo pieniędzmi, ale trener Rafał Kuptel ma dar do wyszukiwania perełek w drużynach juniorskich lub pierwszoligowych w całym kraju, które ostatecznie stanowią o sile Gwardii. Tym razem jednak skład musiał zostać zreedukowany. Chyba największym osłabieniem było odejście Mateusza Zembrzyckiego do Puław. Bramki wciąż jednak strzeże Adam Malcher oraz młody Dawid Balcerek. – Wystarczy, że Jogi wstanie z łóżka właściwą nogą i już mamy ogromny problem ze skuteczną walką – komentuje zbliżające się spotkanie Marcin Lijewski.

Tym bardziej, że bramkę uzupełnia także niezła obrona. O sile ofensywy stanowi Maciej Zarzycki i Szymon Działakiewicz, ale nie można pominąć udziału Przemysława Zadury czy walecznych kołowych: Jana Klimkowa (który odrzucił nawet ofertę z Kielc, by zostać w Opolu) czy Mateusza Jankowskiego. Co więcej, na skrzydle występuje Patryk Mauer, aktualnie plasujący się na trzeciej pozycji najskuteczniejszych pozycji najskuteczniejszych ligowców. Dorobił się jak dotąd 100 trafień, w tym 48 z linii siódmego metra. To akurat drugi wynik w Polsce, bo wyprzedza go jedynie Piotr Rybski ze Szczecina, autor 49 bramek w rzutach karnych. W ramach uzupełnienia dodajmy, że etatowy strzelec karnych w Zabrzu, Bartek Tomczak, w tym sezonie ma na koncie 33 bramki z tej pozycji.

Zabrzanie jednak w piątek będą mieli nieco łatwiej, bo w starciu raczej nie wystąpi wspomniany Zarzycki, który doznał urazu stawu skokowego. Czy to jednak wystarczy? Wszak wciąż jak zadra w sercach tkwi listopadowa przegrana 23:24 w Zabrzu, która utrudniła drogę po medal. Zwłaszcza, że również latem, w trakcie okresu przygotowawczego, to opolanie byli górą w sparingu odbywającym się pod koniec lipca, a ostatnią wygraną nad Gwardią Górnicy zanotowali na początku grudnia 2019 roku. I to również minimalną, zaledwie 20:19. Choć statystka przemawia na korzyść Górnika Zabrze, wszak ma on dwa razy więcej zwycięstw w starciach z Gwardią w ostatnich 28 spotkaniach (18 zwycięstw Górnika, 9 Gwardii, 1 remis), ale to parkiet zweryfikuje wpis do tej statystyki.

Miło nam poinformować jednako, że mecz  z opolskiej Stegu Areny będą transmitowane przez oddział sportowy Telewizji Polskiej, w związku z czym można obejrzeć je zarówno w telewizyjnym kanale TVP Sport, na stronie sport.tvp.pl oraz w aplikacji mobilnej. Początek transmisji o 20:10.

Musisz się zalogował, żeby dodać komentarz Login