Sandra Spa Cup: Górnicy pokonali Energę MKS Kalisz

Autor
Zaktualizowany: 17 stycznia, 2020

W meczu otwierającym udział Trójkolorowych w Sandra Spa Cup wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie, ale ostatecznie to Górnicy zaliczyli zwycięstwo.

Spotkanie lepiej rozpoczęli kaliszanie. Po serii czterech trafień z rzędu prowadzili już 4:1. Wtedy jednak przełamanie dał Łukasz Gogola, który wykorzystał rzut karny i nadał tempo do ataku. Zabrzanie trafili pięć razy z rzędu (2 Gogola, 3 Bondzior) i nie tylko odrobili straty, ale jeszcze zaczęli prowadzić 8:6. Przewagę zdołali nie tylko utrzymać, ale także solidnie rozbudować (14:8). Wtedy jednak Energa zaczęła odrabiać starty i ostatecznie pierwszą połowę zabrzanie wygrali 17:15.

W drugiej połowie zabrzanie znów weszli fantastycznie. Trafili ośmiokrotnie, na co kaliszanie odpowiedzieli tylko dwa razy (Klopsteg). (25:17). Ostatni kwadrans jednak znów lepszy był w wykonaniu MKSu, który ostatecznie choć zaliczył nawet niezłą serię trafień, to jednak przegrał 28:32.

Energa MKS Kalisz – NMC Górnik Zabrze 28:32 (15:17)
Energa MKS Kalisz: Krekora, Liljestrand 1, Zakreta 1 – Galewski 5, Gąsiorek 2, Przybył 2, Kamyszek 6, Drej, Klopsteg 4, Misiejuk, Błaszczyk 1, Kniazeu 3, Krytski 4, Kobusiński. Trener: Patrik Liljestrand
Kary: 6 minut (Misiejuk)
Czerwona kartka: Misiejuk (z gradacji kar)

NMC Górnik: Kazimier, Skrzyniarz – Bondzior 5, Daćko 2, Bis, Tomczak 3, Krawczyk 2, Łyżwa 1, Czuwara 4, Pawelec, Buszkow 2, Tatarincew 2, Gliński 2, Gogola 8, Bąk 1. Trener: Marcin Lijewski
Kary: 4 minuty (Buszkow, Tatarincew)

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.