Szczypiorno Cup: brąz o włos. NMC Górnik Zabrze zajmuje czwarte miejsce

Autor
Zaktualizowany: Sierpień 19, 2018

W walce o brązowy medal turnieju Szczypiorno Cup w Kaliszu NMC Górnik Zabrze zmierzył się z Orlenem Wisłą Płock. Po długiej i wyrównanej walce Trójkolorowi ulegli jedną bramką i zajęli ostatecznie czwarte miejsce w rozgrywkach.

Do meczu zabrzanie podeszli wyjątkowo zmotywowani, mając w pamięci między innymi wiosenny fantastyczny mecz w ramach Pucharu Polski, po którym górą byli zabrzanie. Do piętnastej minuty mecz był wyjątkowo wyrównany, gdy po dwóch karnych wykorzystanych przez Bartka Tomczaka i pewnych rzutach z pozycji Aleksa Tatarincewa udało się wyjść na prowadzenie. Płoccaczanie prędko jednak wyprowadzili trzy sprawne ataki i znów wynik zaczął oscylować wokół remisu. Szczęśliwie  jednak znów zadziałała pierwsza linia i po trafieniach dwóch kołowych (Pawelec i Daćko), a także Sasz Buszkowa zbudowano przewagę, którą udało się praktycznie doprowadzić do końca pierwszej połowy zakończonej wynikiem17:14 dla zabrzan.

W drugiej połowie mieliśmy popis wyjątkowo twardej gry w obronie. Wisła z ośmiu trafień w pierwszym kwadransie gry aż połowę zdobyła z karnych. Zabrzanie odpowiedzieli jjedynie cztery razy (a dodatkowo zmarnowali rzut z siedmiu metrów), dzięki czemu Płock odzyskał po 40 minutach prowadzenie i zaczął kontrolować grę. I choć ostatnie dziesięć minut to prawdziwie heroiczna walka i wymiana ciosów, los sprzyjał Nafciarzom, zdobywcom brązu na Szczypiorno Cup. Jeszcze piętnaście sekund przed końcem szalę zwycięstwa mógł przechylić na korzyść Trójkolorowych Tatarincew, ale świetną paradą popisał się Marcin Wichary, po czym Płock oddał skuteczną kontrę.

 

Orlen Wisła Płock – NMC Górnik Zabrze 27:26 (17:14)

NMC Górnik Zabrze: Kornecki, Kazimier – Daćko 2, Tomczak 6, Gromyko, Sluijters 3, Czuwara 3, Pawelec 1, Buszkow 3, Tatarincew 4, Gliński, Gogola 2, Bąk 2, Adamuszek. Trener: Rastislav Trtik

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.