– Trzeba żyć dalej – mówi Łukasz Gogola

Autor
Zaktualizowany: Maj 17, 2018

Trzy bramki do awansu… Rzuciłbyś je?

Nie możemy tak o tym myśleć. Nie możemy patrzeć na to przez pryzmat kto ile grał, bo byliśmy razem, drużyną. Teraz musimy wyciągnąć wnioski z tej srogiej lekcji i walczyć, pokazać charakter w przyszłym sezonie, aby już takich potknięć nie było.

Chyba nie myślałeś, że skończycie sezon tak wcześniej.

Jest to nietypowe, tym bardziej, że nie do końca wiadomo… co robić. Wiadomo, trener ma swój plan i wie, co będziemy trenować. Ale to też trudny czas, bo każdy z nas wie, że jeszcze mogliśmy grać, że jeszcze była szansa cieszyć się grą. Ale to też życie sportowca, trzeba mierzyć się z porażkami.

Czym was Gwardia zaskoczyła? Bo jednak wcześniej byli rywalem… co najmniej w zasięgu.

Na pewno. Ale te mecze w play-offach zagrali solidniej, byli bardziej nastawieni bojowo. Bo jednak zaliczka w pierwszym meczu już wszystko ustawiała. Jednak chyba nasza porażka siedziała w głowach. A pod koniec rewanżu zabrakło sił. Bo może dałoby się jeszcze więcej pociągnąć, wyjść na większe prowadzenie. No… niestety tym razem się nie udało i trzeba żyć dalej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.