Turniej w Zabrzu: NMC Górnik Zabrze ze srebrem!

Autor
Zaktualizowany: Sierpień 12, 2017

Zwycięzca Międzynarodowego Turnieju Piłki Ręcznej w Zabrzu znany był już w piątek o godz. 19.30, kiedy to ZTR Zaporoże wygrał drugi piątkowy mecz. Pod znakiem zapytania pozostała walka o srebro, które przypaść mogło albo Banikowi Karvinie, albo też gospodarzom – NMC Górnikowi Zabrze. Laureata wyłonić miał sobotni mecz.

Zabrzanie spotkanie rozpoczęli w wyjątkowo odmłodzonym składzie. Na boisku królowali młodsi zawodnicy wsparci przez bardziej doświadczonego Alexa Tatarincewa i Jurija Gromyko. Pomimo wyjątkowo twardej gry w obronie Czechów, Trójkolorwi bardzo szybko wypracowali przewagę nawet pięciu trafień. Wszystko dzięki bardzo dobrej grze w defensywie, która błyskawicznie zmieniała się z systemu 5-1 na 4-2. Świetne kontry Tomka Łukawskiego i sprytne wejścia pomiędzy obrońców Macieja Tokaja doprowadziły do wyniku 15:9 na koniec pierwszej połowy.

W drugiej odsłonie meczu gospodarze zaprezentowali bardziej doświadczony skład. Ten jednak potrzebował kilku chwil na odnalezieniu się na boisku, bowiem Banik bardzo szybko odrobił straty, dopadając Górnika na 19:17. Rywale z łatwością kontrolowali, a królował w tym Jan Zbranek, autor aż sześciu trafień. Dodatkowo do walki zmobilizował się również Mirza Mimić, który w ostatnich minutach świetnie trafiał z drugiej linii. I choć wydawało się, że o wiele lepsza postawa  gości w drugiej połowie może doprowadzić ich nawet do zwycięstwa, ostatni rzut Marka Daćki zagwarantował gospodarzom srebro.

NMC Górnik Zabrze – Banik Karvina 28:26 (15:9)

NMC Górnik: Witkowski, Kornecki – Gluch 3, Daćko 5, Fąfara, Tomczak 2, Gromyko 1, Sluijters 1, Łukawski 3, Buszkow 4, Tatarincew 4, Gogola 2, Tokaj 2, Matuszak 1. Trener: Rastislav Trtk

Kary: 2 minuty (Fąfara)

Banik: Mokros, Mimic 3, Monczka 2, Piątek 3, Bruna 4, Placek 1, Marjanocić, Drzuzga, Mlotek, Zbranek 6, Solak 2, Mlotek 1, Nedoma 4, Uzek. Trener: Marek Michalisko.

Kary: 4 minuty (Mimić, Monczka)

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

CLOSE
CLOSE