W środę Górnik spotka się z Vive!

Autor
Zaktualizowany: Wrzesień 10, 2019

Po dwóch wygranych z rzędu z Grupą Azoty Tarnów i Gwardią Opole, Górnik trafił na kolejnego wymagającego rywala. Trójkolorowi pojadą na pierwszy wyjazd w tym sezonie i spotkają się z zespołem PGE Vive Kielce.

Kielczanie to zespół, który już dawno wymknął się z polskiej ligi i przerósł ją kilkukrotnie. Choć przed rokiem wydawało się, że Vive ma problemy finansowe i może mieć problemy w toku rozgrywek. Okazało się jednak, że to tylko przejściowe problemy, a kielczanie sezon zwieńczyli nie tylko mistrzostwem Polski i zdobyciem krajowego pucharu, ale także walką w Final 4 Ligi Mistrzów.

Zespół przeszedł sporą metamorfozę w skłądzie przed sezonem. Zespół opuścił Michał Jurecki, w zasadzie klubowa legenda i kaptian zespołu. Nie mogąc liczyć na dwuletni kontrakt w Kielcach, wybrał ofertę z niemieckiego SG Flensburga-Handewitt. Odszedł również Luka Cindrić, który był zapowiadany na wieloletnią podporę rozegrania Vive. Chorwat zdecydował się jednak na przejście do Barcelony.

Kielczanie uzupełnili skład o Igora Karacicia, dotychczas rozgrywającego Vardaru Skopje, który wygrał tegoroczne rozgrywki Ligi Mistrzów. Spore zmiany doszły również w obsadzie bramki. W Kielcach po długich zapowiedziach zawitał jeden z najlepszych bramkarzy na świecie, Andreas Wolff. Będzie współpracował z Mateuszem Kornecki, którym do niedawna reprezentował trójkolorowe barwy. Kolejne nowe twarze w Vive to Romaric Guillo, Tomasz Gębala i Doruk Pehlivan, oceniany jako jeden z największych talentów młodego pokolenia.

Kielczanie w aktualny sezon weszli zgodnie z oczekiwaniami: dwoma zwycięstwami. Wpierw wyjątkowo pewnie rozprawili się ze Stalą Mielec (33:20), a później pokonali Sandrę Spa Pogoń Szczecin (30:21). I raczej z krajowymi rywalami kielczanie nie zwykli w ostatnich latach przegrywać, choć w minionym sezonie w ramach finałowej walki w pierwszym meczu zremisowali z Orlenem Wisłą Płock (26:26), a wcześniej w półfinale… ulegli Gwardii Opole 31:32, co było sensacją na skalę całej Europy. W rewanżu Vive jednak wygrało ośmioma trafieniami, a Gwardii pozostała skuteczna walka o brąz z MMTSem Kwidzyn.

Historia spotkań pomiędzy zabrzanami a kielczanami jest jednostronna. W ostatnich 23 spotkaniach Górnik wygrał tylko raz (pamiętne spotkanie ostatniej kolejki przed play-offami rozgrywane 10 marca 2012 roku, a zakończone 30:26), pozostałe mecze zakończyły się zwycięstwem Vive. Trzeba jednak przyznać, że w ostatnim bezpośrednim spotkaniu Górnik jako jedyny w lidze do przerwy zdołał remisować z Vive (14:14), by ostatecznie jednak przegrać 24:32).

Mecz rozpocznie się w najbliższą środę (11 września 2019) o godz. 18.00. Transmitowany będzie przez TVP Sport w telewizji, internecie i aplikacji. Bezpośredni link do transmisji znaleźć można TUTAJ.

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.