– Wyjdziemy z nastawieniem, że chcemy wygrać – mówi Filip Fąfara

Autor
Zaktualizowany: Kwiecień 21, 2017

Po kilku miesiącach przygotowań zabrzańscy kibice mogli Ciebie wreszcie zobaczyć w nowej roli: skrzydłowego.

Trener stawia na mnie na końcowe minuty. Chciałem zagrać tak samo dobrze, jak na rozegraniu, ale ocenianie mojego występu chyba nie powinno leżeć w mojej gestii.

Jak się czułeś na tej pozycji?

Wolę grać na rozegraniu. (śmiech)

Będziecie w stanie nawiązać walkę z takim rywalem, jak Vive?

Wydaje mi się, że tak. Bądźmy szczerzy: wygranie dwóch meczów będzie niezwykle ciężkie. To wręcz misja niemożliwa. Ale wydaje mi się, że w Kielcach zagraliśmy fajny mecz. I liczymy na to, że postawimy im się. Bo piłka ręczna to taki sport, że dzieją się niespodzianki i… może nam się uda? Dlaczego nie urwać choć jednego meczu?

Pamiętasz ostatnie porażki ligowe Vive?

Raz w Płocku… i w Zabrzu? Chłopaki czasem wspominają ten mecz w szatni, więc czemu i tym razem nie zaskoczyć? Na pewno się przygotujemy i wyjdziemy z nastawieniem, że chcemy wygrać.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.